Strony

środa, 15 czerwca 2016

Metryczka - ciąg dalszy

Zgodnie z wczorajszą obietnicą pokazuję Wam postępy  w walce z backstitchami
Zostało mi do obszycia prawie całe skrzydło i kilka promieni słonecznych.
Muszę przyznać, że coraz bardziej mi się podoba.
Idę szyć dalej.

19 komentarzy:

  1. Ślicznie będzie z kreseczkami :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Coraz bardziej mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękny haft już nie mogę doczekać się efektu końcowego. Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  4. Nabrała wyrazu ta metryczka i mnie się też bardzo podoba ;) aż chce się wyszywać taką pracę :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Super z tymi backstichami, metryczka urocza.)

    OdpowiedzUsuń
  6. Praca żmudna, ale efekt wart wysiłku.

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo ładna jest cała ta seria, może uda mi się kiedyś jednego dzidzię wyhaftować

    OdpowiedzUsuń
  8. Już jest piękna, a z konturami będzie już całkiem zachwycać :).

    OdpowiedzUsuń
  9. Efekt coraz bardziej zachwycajacy, ale ile sie przy tym Eluniu napracujesz.... podziwiam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Haft już wyglada pięknie. Ale czekam oczywiście na efekt końcowy.
    Pozdrawiam serdecznie :-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Będzie pięknie - powodzenia!

    OdpowiedzUsuń
  12. Przepiękna metryczka się wyłania. Backstiche tylko dodają jej uroku.

    OdpowiedzUsuń
  13. Już teraz pięknie się prezentuje :-)

    OdpowiedzUsuń
  14. Przepiękną pracę stworzyłaś :)

    OdpowiedzUsuń

Miło mi będzie jeśli zostawisz ślad po sobie - za każde pozostawione słowo dziękuję.