Znajdziesz mnie tutaj

poniedziałek, 30 kwietnia 2012

Chusty, chusty

Tak jak Wam obiecałam w ubiegłym tygodniu, skończyłam wiosennego bandytę ("Springtime bandit") - a swoją drogą chciałabym wiedzieć kto wymyślił taką nazwę tej chusty.
Włóczka "Etamin" (YarnArt), 100% akryl, 30 g=180 m. Zużyłam 60 g, druty nr 5. 
Chusta nie jest wielka: 120 cm podstawa trójkąta, wysokość 60 cm - taka miała być (do zarzucenia na letnią sukienkę).

A teraz zaczęłam kolejną Gail - na zamówienie koleżanki.
Wczoraj popołudniu zrobiłam tyle
 więc myślę, że spokojnie mogę dołączyć do Titanii i jej deszczowego 37 Twórczego weekendu .

14 komentarzy:

  1. rzeczywiście bardzo szybko się robią te chusty, ale wzory mają nieskomplikowane.

    OdpowiedzUsuń
  2. Taaaa nieskomplikowane... Świetna jest:)

    OdpowiedzUsuń
  3. dziękuję, mnie też się podoba :))

    OdpowiedzUsuń
  4. No no, piękna chusta, w pięknej czerwieni :)

    OdpowiedzUsuń
  5. dziękuję - bardzo lubię czerwień,a w realu jest ładniejsza niż na fotce.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ależ szybka jesteś Elu!!! Kolejna śliczna chusta wyszła spod Twoich rączek i jak widzę nowa już na drutach - podziwiam Twoją pracowitość, podziwiam...danfi

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Danusiu, bardzo dziękuję :)) - te chusty naprawdę robi się prawie ekspresowo.

      Usuń
  7. Jaka ty szybka jesteś! Pięknie wychodzii plątanie włóczki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na szczęście moją Kiciatą trzymam z daleka od włóczek, bo gdybyśmy obie zaczęły plątać to nie wiem co by z tego wyszło.

      Usuń
  8. Szybko się robi?! Przecież na końcu to pewnie kilka setek oczek masz na drucie!
    Podziwiam!
    A czerwony bandyta jest THE BEST!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, że pod koniec roboty na drucie jest parę setek oczek, ale naprawdę szybko się robi, bo wzory nie są skomplikowane.

      Usuń
  9. piękne dzierganie! deszcz i druty u mnie przeważnie idą w parze :) idealne na deszczowe popołudnia i wieczory :)
    czerwona chusta - piękna! wygląda światecznie :)

    springtime bandit - ja bym sie bardziej zastanawiała nie kto ale dlaczego własnie taką nazwę nadano tej chuście. przeszukałam net ale nigdzie nie znalazłam konkretnego wyjasnienia. jedynie co mi sie nasuwa na mysl to to, ze kształt takiej chusty kojarzy mi się z trójkątnymi chustkami noszonymi przez bandytów/kowboi dla zamaskowania, na dzikim zachodzie. byc moze to własnie było powodem uzycia słowa "bandit"
    a co do "spring time" to moze kolory chust skojarzyły sie komuś z wiosną, albo sama lekkosć i faktura splotu z motylem, a wiadomo, ze motyl to tez symbol wiosny :) to takie moje etymologiczne dywagacje :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marta bardzo dziękuję :)

      Masz rację - mnie też kojarzy się z westernami.

      Usuń

Miło mi będzie jeśli zostawisz ślad po sobie - za każde pozostawione słowo dziękuję.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...