Ponieważ nie ma już pochodów pierwszomajowych - bardzo lubiłam brać w nich udział - postanowiłam uczcić Święto Pracy pracą.
Skończyłam wyszywać drugi obrazek w SAL-u "Cztery pory roku"
a tak wyglądają obydwa razem
no a skoro tak dobrze mi szło to rozpędem zaczęłam trzeci
tu dopiero kilkanaście xxx postawiłam.
Powstała też taka karteczka
i w ramach Postcrossingu wędruje już do USA - mam nadzieję, że spodoba się adresatce.
Dla Moniki zrobiłam taką karteczkę - wymiana "Kartka na imieniny" - solenizantka już chwaliła się u siebie na blogu więc mogę i ja pokazać
i jeszcze taką zakładkę z kotem
Danusia - danfi przyznając mi wyróżnienie napisała, że m. in. chce mnie zdopingować do robienia karteczek - udało Ci się: JESTEM ZDOPINGOWANA o czym świadczą powyższe i będą jeszcze następne.
Znajdziesz mnie tutaj
Strony
Etykiety
zabawy blogowe
(1033)
haft krzyżykowy
(895)
kartki
(519)
wyzwania
(375)
obrazy i obrazki
(235)
haft matematyczny
(211)
zawieszki
(104)
akcje charytatywne
(72)
plastikowa kanwa
(68)
ozdoby choinkowe
(67)
sampler
(67)
zakładki
(65)
kołderkowe kwadraty
(63)
4 pory roku
(44)
poduszka
(25)
Rok z jednym haftem
(24)
"VIP 10"
(23)
"VIP miesiąca"
(22)
kanwa drukowana
(21)
projekt resztkowy
(16)
"Kocie spojrzenie"
(11)
"Poduszka Zosi"
(10)
"4 pory roku - drzewa"
(8)
"Choinka 2026"
(7)
"Nitki i niteczki"
(7)
"Od serca do koperty"
(7)
metryczka ślubna
(5)
"Od Wielkanocy do Wielkanocy 3"
(4)
"Wedding celebration"
(4)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą postcrossing. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą postcrossing. Pokaż wszystkie posty
wtorek, 7 maja 2013
poniedziałek, 6 lutego 2012
Huhuha, huhuha nasza zima zła
Hu! Hu! Ha! Nasza zima zła!
Może nawet nie taka zła tylko bardzo mroźna i wietrzna.
Z tego też powodu 'odkopałam " z zakamarków szafy moje druty, włóczki i zabrałam się do pracy.Nie robiłam na drutach ok. 15 lat, ale to nic - tego się nie zapomina.
Ponieważ moja córka dojeżdża do pracy (komunikacją miejską) więc zrobiłam dla niej chustę w liście
zapięta do blokowania - gotowej nie zdążyłam sfotografować, bo wczoraj córka była i już ją zabrała.
Zbliżenie wzoru
na blogu Antoniny znalazłam informację o tym, że wracają do mody kominy (pamiętam je sprzed lat) - to jest świetna sprawa: elegancko i ciepło - a wśród nich wypatrzyłam coś nowego: przekręcony golf. Poczytałam na blogu
http://uantoniny.blogspot.com/2009/12/przekrecony-komin-robiony-na-okrago.html
pooglądałam filmiki z instruktażami
http://www.youtube.com/watch?v=CqguS0-sA7M&feature=related
http://www.youtube.com/watch?v=YgViXvx7kDw&feature=related
Postanowiłam, że właśnie taki zrobię córce (z pewnością się ucieszy) i zabrałam się do dziania.
W końcu jednak zrobiłam po swojemu - nie wg instrukcji tylko nabrane oczka zamknęłam w koło przekręcając je.
A tak wygląda golfik
I tak dzianie zajęło mi cały ubiegły tydzień i weekend - zależało mi, żeby te prace skończyć do weekendu, bo wiedziałam, że córka z zięciem przyjadą na urodziny męża więc sobie zabierze.
Skończyłam też kwadracik z samolotem
i dziś wesoły samolocik wyruszył w podróż.
Tak więc znów dołączam do Titanii i jej 26 Twórczego weekendu .
Od Sashy z Moskwy dostałam pocztówkę z takimi słodkimi kociakami
moja Kiciata wyglądała dokładnie tak samo kiedy była taka malutka, a teraz to duża kocica.
Szczypie w nosy, szczypie w uszy
Mroźnym śniegiem w oczy prószy,
Wichrem w polu gna!
Nasza zima zła!
Maria KonopnickaMoże nawet nie taka zła tylko bardzo mroźna i wietrzna.
Z tego też powodu 'odkopałam " z zakamarków szafy moje druty, włóczki i zabrałam się do pracy.Nie robiłam na drutach ok. 15 lat, ale to nic - tego się nie zapomina.
Ponieważ moja córka dojeżdża do pracy (komunikacją miejską) więc zrobiłam dla niej chustę w liście
Zbliżenie wzoru
na blogu Antoniny znalazłam informację o tym, że wracają do mody kominy (pamiętam je sprzed lat) - to jest świetna sprawa: elegancko i ciepło - a wśród nich wypatrzyłam coś nowego: przekręcony golf. Poczytałam na blogu
http://uantoniny.blogspot.com/2009/12/przekrecony-komin-robiony-na-okrago.html
pooglądałam filmiki z instruktażami
http://www.youtube.com/watch?v=CqguS0-sA7M&feature=related
http://www.youtube.com/watch?v=YgViXvx7kDw&feature=related
Postanowiłam, że właśnie taki zrobię córce (z pewnością się ucieszy) i zabrałam się do dziania.
W końcu jednak zrobiłam po swojemu - nie wg instrukcji tylko nabrane oczka zamknęłam w koło przekręcając je.
A tak wygląda golfik
I tak dzianie zajęło mi cały ubiegły tydzień i weekend - zależało mi, żeby te prace skończyć do weekendu, bo wiedziałam, że córka z zięciem przyjadą na urodziny męża więc sobie zabierze.
Skończyłam też kwadracik z samolotem
i dziś wesoły samolocik wyruszył w podróż.
Tak więc znów dołączam do Titanii i jej 26 Twórczego weekendu .
Od Sashy z Moskwy dostałam pocztówkę z takimi słodkimi kociakami
moja Kiciata wyglądała dokładnie tak samo kiedy była taka malutka, a teraz to duża kocica.
czwartek, 26 stycznia 2012
Kolejne kartki ze świata
Właściwie to tym razem nie ze świata a z Europy, ale i tak bardzo się z nich cieszę
od Ingridy z Kaunas na Litwie
świetny ten kot - chyba liczy te rozkwitające nenufary
i od Uliany z Kijowa
piękny zimowy widok - prawie taki sam mam za oknem (tylko pałacu brak :))
od Ingridy z Kaunas na Litwie
świetny ten kot - chyba liczy te rozkwitające nenufary
i od Uliany z Kijowa
piękny zimowy widok - prawie taki sam mam za oknem (tylko pałacu brak :))
poniedziałek, 23 stycznia 2012
Kartki ze świata
Znów znalazłam kartki w skrzynce pocztowej:
z Holandii
i z Californii
Chyba wreszcie wyleczyłam się z przeziębienia, które męczyło mnie od wigilii (mam nadzieję) więc zacznę teraz odrabiać zaległości.
Kartka dla brata i bratowej
zamówiona przez znajomą
dla znajomej mamy (zdjęcie fatalnej jakości, ale lepszego już nie będzie)
z Holandii
i z Californii
Chyba wreszcie wyleczyłam się z przeziębienia, które męczyło mnie od wigilii (mam nadzieję) więc zacznę teraz odrabiać zaległości.
Kartka dla brata i bratowej
zamówiona przez znajomą
dla znajomej mamy (zdjęcie fatalnej jakości, ale lepszego już nie będzie)
poniedziałek, 16 stycznia 2012
Minęły święta
Skończył się okres świąteczny, poczta zaczyna normalnie funkcjonować i znów znalazłam pocztówki w skrzynce:
od Muriel z Francji
od Stanislava z Pragi
i od Eleny z Freiburga
a ja zrobiłam taką karteczkę dla Josette z USA
od Muriel z Francji
od Stanislava z Pragi
i od Eleny z Freiburga
a ja zrobiłam taką karteczkę dla Josette z USA
wtorek, 6 grudnia 2011
Święta coraz bliżej
Wczoraj w skrzynce pocztowej znów znalazłam 3 pocztówki:
od Adama z USA - kartka puzzle
od Liu z Korei
od Eleny z Brześcia na Białorusi
Na forum zorganizowałyśmy sobie mały, krzyżykowy świąteczny RR. Dziś nadeszła pora na prezentację - oto moja serwetka pod choinkę
Moja koleżanka Ania mi ją uszyła - dziękuję :)), bo moja maszyna jakiś czas temu odmówiła współpracy - trzeba jej wymienić silnik.
Dziś mikołajki, a mnie odwiedził pan doręczający paczki - dostałam prezent z wymianki, którą na forum nazywamy Wichtelem. Nazwa wzięła się stąd, że zabawę tą kilka lat temu zaproponowała nam cioteczka mieszkająca w Niemczech i znająca ją pod tą nazwą.
Nie wiem jeszcze od kogo dostałam prezent (domyślam się po przeczytaniu danych nadawcy) ani co zawiera paczka, bo prezenty otwieramy wszystkie równocześnie 23 grudnia o 20.00. Tak wygląda
Teraz więc będę ćwiczyła się w cierpliwości...
Bardzo ucieszyłby mnie pod choinką taki prezencik:
tutaj rozdają - losowanie 22 grudnia
od Adama z USA - kartka puzzle
od Liu z Korei
od Eleny z Brześcia na Białorusi
Na forum zorganizowałyśmy sobie mały, krzyżykowy świąteczny RR. Dziś nadeszła pora na prezentację - oto moja serwetka pod choinkę
Moja koleżanka Ania mi ją uszyła - dziękuję :)), bo moja maszyna jakiś czas temu odmówiła współpracy - trzeba jej wymienić silnik.
Dziś mikołajki, a mnie odwiedził pan doręczający paczki - dostałam prezent z wymianki, którą na forum nazywamy Wichtelem. Nazwa wzięła się stąd, że zabawę tą kilka lat temu zaproponowała nam cioteczka mieszkająca w Niemczech i znająca ją pod tą nazwą.
Nie wiem jeszcze od kogo dostałam prezent (domyślam się po przeczytaniu danych nadawcy) ani co zawiera paczka, bo prezenty otwieramy wszystkie równocześnie 23 grudnia o 20.00. Tak wygląda
Teraz więc będę ćwiczyła się w cierpliwości...
Bardzo ucieszyłby mnie pod choinką taki prezencik:
poniedziałek, 28 listopada 2011
Lubię poniedziałek
Na przekór tytułowi popularnej kilka lat temu komedii ("Nie lubię poniedziałku") bardzo lubię poniedziałki.
Zasadniczo nie muszę gotować obiadu, bo został z niedzieli (no chyba, że w niedzielę byłam gdzieś na obiedzie - wtedy trzeba gotować). Ale przede wszystkim dlatego lubię poniedziałek, bo w skrzynce pocztowej znajduję nowe pocztówki z Postcrossingu.
Dziś też tak było - dostałam kartkę od Anastasii z Pierwouralska w Rosji
jak pisze Anastasia to jest Manchkin - kot o krótkich łapach.
Kolejny kot przywędrował do mnie od Marie z Niemiec
całkiem jest podobny do mojej Kiciatej tylko ona jest ciemnobrązowa w czarne pasy.
A w ramach prywatnej wymiany dostałam 3 pocztówki od Marty - bardzo dziękuję.
A ja zrobiłam i wysłałam takie
do Holandii
na Białoruś - wariacja na temat wzoru wykonanego przez moją koleżankę Danusię
do USA - ponieważ przed tą kartką długa droga więc już świąteczna (mam nadzieję, że zdąży do świąt)
Zasadniczo nie muszę gotować obiadu, bo został z niedzieli (no chyba, że w niedzielę byłam gdzieś na obiedzie - wtedy trzeba gotować). Ale przede wszystkim dlatego lubię poniedziałek, bo w skrzynce pocztowej znajduję nowe pocztówki z Postcrossingu.
Dziś też tak było - dostałam kartkę od Anastasii z Pierwouralska w Rosji
jak pisze Anastasia to jest Manchkin - kot o krótkich łapach.
Kolejny kot przywędrował do mnie od Marie z Niemiec
całkiem jest podobny do mojej Kiciatej tylko ona jest ciemnobrązowa w czarne pasy.
A w ramach prywatnej wymiany dostałam 3 pocztówki od Marty - bardzo dziękuję.
A ja zrobiłam i wysłałam takie
do Holandii
na Białoruś - wariacja na temat wzoru wykonanego przez moją koleżankę Danusię
do USA - ponieważ przed tą kartką długa droga więc już świąteczna (mam nadzieję, że zdąży do świąt)
piątek, 18 listopada 2011
Postcrossing
poniedziałek, 14 listopada 2011
Pocztówki, pocztówki
Świetnie zaczął mi się kolejny tydzień: w skrzynce znalazłam dziś aż 3 kartki
od Kees z Apeldoorn w Holandii
od Paulo z Izraela
i od Marketty z Czech.
Kartki sprawiły mi wielką przyjemność, już czekam na następne.
od Kees z Apeldoorn w Holandii
od Paulo z Izraela
i od Marketty z Czech.
Kartki sprawiły mi wielką przyjemność, już czekam na następne.
sobota, 12 listopada 2011
Kolejna pocztówka
Dziś znalazłam w skrzynce kolejną pocztówkę od Marjan z Antwerpii
w dodatku Marjan zrobiła ją specjalnie dla mnie. To bardzo przyjemne uczucie wiedzieć, że ktoś poświęcił trochę swojego czasu, żeby sprawić komuś przyjemność.
w dodatku Marjan zrobiła ją specjalnie dla mnie. To bardzo przyjemne uczucie wiedzieć, że ktoś poświęcił trochę swojego czasu, żeby sprawić komuś przyjemność.
wtorek, 8 listopada 2011
Pocztówka
Moja kolekcja kartek powoli, ale systematycznie się powiększa:
takie wielkie pole tulipanów dostałam od Roxanne z Utrechtu.
takie wielkie pole tulipanów dostałam od Roxanne z Utrechtu.
sobota, 5 listopada 2011
sobota, 29 października 2011
I znów niespodzianka w skrzynce.
Dostałam kolejną kartkę z Postcrossing'u - tym razem z niezbyt odległego Lipska
Bardzo cieszy mnie ta wymiana karteczkowa, bo kiedyś (gdy byłam nastolatką - aż trudno uwierzyć, że byłam!!) kolekcjonowałam kartki pocztowe. Wtedy nie było takich pięknych kartek jak dziś, rzadkością były kartki kolorowe i większość mojej kolekcji stanowiły kartki krajowe, bo nie było skąd dostawać zagranicznych - a dziś mogę mieć kartki z całego świata - i od nowa zaczynam je kolekcjonować.
Bardzo cieszy mnie ta wymiana karteczkowa, bo kiedyś (gdy byłam nastolatką - aż trudno uwierzyć, że byłam!!) kolekcjonowałam kartki pocztowe. Wtedy nie było takich pięknych kartek jak dziś, rzadkością były kartki kolorowe i większość mojej kolekcji stanowiły kartki krajowe, bo nie było skąd dostawać zagranicznych - a dziś mogę mieć kartki z całego świata - i od nowa zaczynam je kolekcjonować.
wtorek, 25 października 2011
Niespodzianka w skrzynce pocztowej.
Dziś dostałam pierwsze kartki z Postcrossing'u - i to od razu aż dwie.
Obie przebyły daleką drogę, bo jedna z USA - z Biloxi w Mississippi
a druga z Taiwanu - obrazek malowany przez koreańskiego ilustratora do książki "Mały Książę"
jak ja dawno czytałam tą książkę! Może trzeba sobie będzie ją przypomnieć?
Obie przebyły daleką drogę, bo jedna z USA - z Biloxi w Mississippi
a druga z Taiwanu - obrazek malowany przez koreańskiego ilustratora do książki "Mały Książę"
jak ja dawno czytałam tą książkę! Może trzeba sobie będzie ją przypomnieć?
Subskrybuj:
Posty (Atom)














































