Od dawna oglądałam na AliExpress zestawy do haftu z nadrukowaną kanwą. Niestety miałam przykre doświadczenia z taką polską kanwą - krzyżyki żyły swoim życiem a dziurki w kanwie swoim - zupełnie nie dało się haftować. I właśnie to powstrzymywało mnie przed zakupem takiego zestawu. Jednak kiedyś na kanale "Twórcza i kreatywna mama" na Youtube trafiłam na film, w którym dziewczyna pokazywała taki chiński zestaw i opowiadała o swoich pozytywnych doświadczeniach z nim. Po takiej reklamie zdecydowałam się na zakupy
i wcale nie żałuję.
Kanwa 14ct dobrej jakości, obrębiona. Nadruk jest idealny, krzyżyki pokrywają się z kratkami kanwy, oprócz tego jest schemat papierowy.
Mulina DMC na sorterze, numery kolorów opisane na kanwie i na sorterze oraz dwie igły nr 26.
Jeden z zestawów (najmniejszy)
jest to przeróbka wzoru firmy Oven 1269 "Edgartown light"
Wiem, że są jeszcze dwie podobne latarnie, jednak nigdzie nie spotkałam wzorów.
już wyhaftowałam - oto jak postępowały prace



Zastanawiałam się czy wystarczy nitek (choć staram się haftować ekonomicznie) - czasem czytam na forach, że dziewczynom brakło jakiegoś koloru i w dodatku nie wiadomo jaka to mulina, bo nie jest opisana i musiały pisać do producenta. Pomyślałam, że gdyby tak się zdarzyło to mam całą paletę DMC i będę mogła dołożyć brakujący kolor - na szczęście nitek jeszcze zostało (jednych więcej, drugich mniej). Ciekawa byłam jak spierze się ten cały nadruk, ale postępując zgodnie z instrukcją producenta namoczyłam haft w zimnej wodzie. Po ok. pół godziny zeszły wszystkie kolory, zostały ślady, ale i one po jakimś czasie całkowicie zniknęły. I tak wygląda haft po praniu - zdjęcia wyszły dość ciemne -
już pojechał do pani oprawczyni.
Z zakupu jestem bardzo zadowolona i myślę, że jeszcze kiedyś wrócę do tego producenta.
Haft zgłaszam do zabawy u
Reni Myślę, że jeszcze jakieś prace powstaną więc na koniec wstawię kolaż dla Reni do galerii.
A tu prace, które powstały dotychczas
A teraz chciałabym napisać coś o komentarzach. Jakiś anonim komentuje moje posty - dwukrotnie opublikowałam te komentarze, ale następnym razem oznaczę je jako spam. Wiem, że niektóre z Was mają jakieś problemy z logowaniem na blogerze, ale w takim wypadku wystarczy się podpisać.