poniedziałek, 31 października 2016

TUSAL 2016 - odsłona 11

Mimo chandry troszkę haftuję więc i słoiczek jest dokarmiany, a wygląda tak
i spojrzenie do wnętrza
Nazbierało mi się trochę kartek, których nie pokazywałam - pierwsze nieśmiałe próby z maszynką i wykrojnikami
- czekoladownik dla zięcia
i środek
- dla córki (też czekoladownik)
i dla wnuka



5 komentarzy:

  1. Eluniu bardzo fajne te czekoladowniki, a karteczka dla wnuka jest super :) a ja CI życzę dużo uśmiechu na twarzy i pozytywnej energii do działania :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękne początki z wykrojnikiem :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Eluniu! Chandrę wygoń za drzwi, Co Cię będzie dręczyć. Czekoladowniki Są Urocze, Piękny Masz ten niebieski wykrojnik - Pozdrawiam Cię Serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  4. Na chandrę najlepszy jest kubek gorącej czekolady, ale takiej prawdziwej. Wykrojnikowe próby bardzo ładne, a i słoiczek już prawie pełny.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ależ piękne podarunki przygotowałaś dla najbliższych :-)

    OdpowiedzUsuń

Miło mi będzie jeśli zostawisz ślad po sobie - za każde pozostawione słowo dziękuję.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...