Trzecia odsłona TUSAL-owego słoiczka pokazuje, że systematycznie go dokarmiam
i spojrzenie do środka
Nie wiem w jaki sposób Wy nawlekacie igły -ja używam nawlekacza, a ostatnio aż 3 udało mi się zepsuć - straszne dziadostwo!
Znajdziesz mnie tutaj
Etykiety
zabawy blogowe
(953)
haft krzyżykowy
(755)
kartki
(470)
wyzwania
(334)
haft matematyczny
(211)
obrazy i obrazki
(195)
wymiany
(107)
zawieszki
(101)
akcje charytatywne
(71)
ozdoby choinkowe
(65)
plastikowa kanwa
(65)
zakładki
(64)
dzianina
(63)
kołderkowe kwadraty
(62)
sampler
(42)
chusta
(35)
całoroczna zabawa kartkowa "Imieniny miesiąca"
(32)
biscornu
(25)
czekoladownik
(23)
4 pory roku
(18)
kartka-księga
(17)
"Coś prostego"
(14)
"Kartkowanie z Ulą"
(13)
magnesy
(13)
"Od Wielkanocy do Wielkanocy 2"
(12)
kanwa drukowana
(9)
metryczka
(9)
"Kot w świetle księżyca"
(6)
"Sezon na haft"
(6)
Haftujemy z Coricamo
(6)
karta kolorów
(6)
"Boże Narodzenie 2025 przez cały rok"
(3)
"Choinka 2025"
(3)
"Poduszka Zosi"
(3)
"Rękodzieło i przysłowia albo.. 3"
(3)
Widać, że praca hafciarska wre.:) Ja jeszcze nawlekam bezpośrednio, choć, niestety, nie bez okularów.:(
OdpowiedzUsuńEluniu, wybacz! Musiałam ściągnąć od ciebie tego kota ze smaylików, mój wędrujący od razu przestał mi się podobać.:))
UsuńJa od Ciebie trafiłam na smayliki :))
UsuńA, to się uspokoiłam.:)
UsuńWidać, że Twój słoik jest najedzony i zadowolony:)))
OdpowiedzUsuńPytasz o nawlekanie? Robię to tradycyjnie:) Staram się trafić nitką w uszko igły;))))
by łatwiej się nawlekało nici , można końcówkę pomalować lakierem do paznokci, lub popsikać lakierem do włosów, tak słyszałam, ja nie próbowałam, bo na razie nie potrzebuję, pozdrawiam
OdpowiedzUsuńW słoiczku przybywa :))
OdpowiedzUsuńIgły nawlekam bez pomocy jakichś tam urządzeń, ale z jakością to masz rację, mi też trafiły się beznadziejne (złamałam aż dwie jednego dnia)
Pozdrawiam.
ja też już słabo widzę i chyba zakupię nawlekacz.gratuluję wygranej w moim candy
OdpowiedzUsuńNo i się uzbiera ładna kupka :)
OdpowiedzUsuń