Oto moja marcowa dziewczynka - trochę niewyraźna
rutinoscorbin czyni cuda :) i panienka wygląda tak
Podobnie jak jej poprzedniczki powędruje do kołderkowego magazynu.
Znajdziesz mnie tutaj
Strony
Etykiety
zabawy blogowe
(1013)
haft krzyżykowy
(823)
kartki
(501)
wyzwania
(363)
obrazy i obrazki
(218)
haft matematyczny
(211)
zawieszki
(103)
akcje charytatywne
(72)
plastikowa kanwa
(68)
ozdoby choinkowe
(67)
zakładki
(65)
dzianina
(63)
kołderkowe kwadraty
(63)
sampler
(44)
4 pory roku
(39)
chusta
(35)
biscornu
(25)
"Sezon na haft"
(23)
czekoladownik
(23)
magnesy
(14)
poduszka
(14)
"Poduszka Zosi"
(10)
kanwa drukowana
(10)
Haftujemy z Coricamo i KTM
(9)
"Kot w świetle księżyca"
(8)
projekt resztkowy
(5)
exploding box
(4)
"VIP 10"
(3)
"VIP miesiąca"
(3)
"4 pory roku - drzewa"
(2)
Rok z jednym haftem
(2)
"Choinka 2026"
(1)
"Od serca do koperty"
(1)


Śliczna!
OdpowiedzUsuńCudo! Właśnie kończę swoją.:)
OdpowiedzUsuńwidziałam haft w rzeczywistości. Dziewczynka przecudna. Pozdrawiam, Andula
OdpowiedzUsuńWow śliczna ta Twoja marcowa dziewczynka. Też muszę sobie taką wyhaftować...
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie :-)
Super :-)
OdpowiedzUsuńUcieszy jakąś dziewczynkę :-)
Ależ słodziak! Pozdrawiam :)
OdpowiedzUsuńCudna!
OdpowiedzUsuńCudny hafcik.
OdpowiedzUsuńJednak kontury faktycznie czynią czasem cuda. Piękny hafcik na kołderce będzie super wyglądał.
OdpowiedzUsuńUrocza panienka :)
OdpowiedzUsuńŚliczna panienka w ślicznych kolorach.
OdpowiedzUsuńPiękny haft, podobają mi się te pastelowe kolorki :)
OdpowiedzUsuńśliczny hafcik
OdpowiedzUsuńAle cudny hafcik, juz czekam na kolejne :)
OdpowiedzUsuńHihi, co racja to racja. KOnturek to jest to!
OdpowiedzUsuńPrzeurocza! Rutinoscrobin rzeczywiście działa cuda!
OdpowiedzUsuńCudeńko
OdpowiedzUsuńJest słodziutka :-)
OdpowiedzUsuńŚliczna :)
OdpowiedzUsuń