sobota, 29 września 2012

Kartki ślubne i nie tylko

Mój bratanek po 9 latach bycia z dziewczyną (za moich czasów chodziło się z dziewczyną lub chłopakiem, a teraz się jest :) ) - z dwuletnią przerwą - zdecydował się na ślub. Ślub był planowany na późną wiosnę przyszłego roku, ale życie zadecydowało inaczej i ślub trzeba było przyspieszyć :)) Tak więc teraz będzie ślub cywilny, a kościelny w bliżej nieokreślonej przyszłości. Na tą okoliczność zrobiłam takie karteczki
haftowana krzyżykami
kopertówka z pięknym i bardzo odpowiednim do sytuacji stempelkiem  iwonykra3

kopertówkę tę zgłaszam
- na   wyzwanie-8-z-kursem na blogu Craftfun

i jeszcze taka
tę karteczkę zgłaszam na:
- wyzwanie-kolorystyczne-6 w Magicznej Kartce - wymagane kolory: biały, szary, ciemny róż i turkus
- wyzwanie "dowolny-projekt"  w digiscrap.

Zaczęłam kolejną chustę na drutach - sprawdzam nowy wzór
na razie nic nie widać, bo oczek jest już zbyt dużo, żeby można było rozprostować robótkę. Wkrótce skończę to wtedy będzie widać.

Prace te zgłaszam na kolejny Twórczy weekend u Titanii.

czwartek, 27 września 2012

Brak mi czasu

Jakoś ciągle brakuje mi czasu na wszystko.
Ostatni tydzień i weekend spędziłam bardzo pracowicie. Miałam zamówienie na kartkę na ślub cywilny. Od sierpnia wiedziałam o tym, potem znajoma uściśliła termin i "zrobi mi pani coś takiego innego" - kocham takie zamówienia :( - no ale "klient płaci, klient wymaga". Bardzo długo nie miałam żadnej koncepcji aż w końcu wymyśliłam wzór kartki, kolorystykę ..i straciłam serce do roboty. Męczyłam się z tą kartką strasznie - same wiecie jak coś się robi gdy nie ma człowiek do tego serca i przekonania. Czas gonił, zbliżał się dzień ślubu i wreszcie skończyłam kartkę i pudełko do niej
 taka trochę inna sztaluga
z cytatem Asi
nie do końca jestem z niej zadowolona, ale znajomej się podobała.
Cały weekend poświęciłam na krzyżyki: dokończyłam zaczęty na spotkaniu kołderkowym  kwadrat - poleci do Czech, żeby wspomóc raczkujące dopiero czeskie kołderki tylko muszę jeszcze zrobić kilka karteczek dla dzieci i razem to wyślę
i wyszyłam taki szyldzik do kołderki dla 2-letniej Martynki
W ubiegłym tygodniu zapomniałam pokazać "przydaśny przydaś' jaki dostałam na spotkaniu od Reni , która jest specjalistką od zszywania maleńkich kawałeczków szmatek

A na koniec pokażę Wam jak moja Kiciata łapie ostatnie promienie letniego słońca



Kartkę i hafty zgłaszam na 58 Twórczy weekend  u Titanii i idę zobaczyć co nowego powstało u innych blogerek.

środa, 19 września 2012

Tylko jedna karteczka

Zanim pokażę tytułową karteczkę mam trochę zaległości do odrobienia - uprzedzam: będzie dużo zdjęć.
A teraz do rzeczy: jakiś czas temu umówiłam się z Martą na prywatną wymiankę. Obiecałam Marcie zrobić na drutach chustę dla jej mamy - oto ona
no dobrze - chusta poleciała do mamy a co z wymianki będzie miała Marta? - nic.
Szybciutko więc zrobiłam dla niej narożną zakładkę
i karteczkę z makami, która Marcie tak bardzo się podobała
a na koniec bilecik z wiadomością
Marta niedawno pokazała u siebie na blogu takie właśnie bileciki (po angielsku mini makes) - bardzo przydatna rzecz, żeby dołączyć parę słów do przesyłki, a przy okazji można wykorzystać kawałki papierów, które nieraz zostają po produkcji kartek. Było też coś dla ciała, ale zapomniałam sfocić :))
A teraz pokażę Wam co dostałam od Marty
 przecudne, ręcznie malowane lampioniki
trochę szczegółów


 na lampionikach napis "róża" w różnych językach
cudne - prawda?
Bardzo mi się podobają i jeszcze raz bardzo Ci za nie Marto dziękuję:))
Oprócz tego gazetka robótkowa
i bilecik
no i coś dla ciała - pudełko różnych herbat
Piękne prezenty, prawda?
Marta bardzo, bardzo dziękuję.

W sobotę i niedzielę byłam na kolejnym spotkaniu szyciowym kołderkowych cioteczek - było jak zwykle wspaniale: trochę pracy (ja, bo te co szyją to dość mocno się napracowały - uszyły pięć kołderek), trochę ploteczek, trochę jedzenia. Akumulatory naładowane na całą zimę, bo następne spotkanie dopiero na wiosnę.

Koleżanka poprosiła mnie o zrobienie kartki dla faceta na 50-te urodziny - wybrała sobie kamizelkę więc zrobiłam ją dla niej
i w środku

z karteczką tą zgłaszam się na 57 Twórczy weekend u Titanii i idę zobaczyć co nowego powstało u innych dziewczyn - Was też serdecznie zapraszam, bo warto.

czwartek, 13 września 2012

Krzyżyków ciąg dalszy

Skończyłam niebieski kwadrat
          haftowałam na kanwie 16 ct, kwadrat ma wielkość 9 cm.
Dorobiłam też do niego drugi - czerwony
Wyszłam takie dwie ramki

i oprawiłam w nie dwa małe hafciki

  tym sposobem powstały kolejne karteczki na razie bez przydziału więc i bez napisów, ale myślę, że znajdzie się okazja, żeby je wykorzystać.
Wyszyłam też kolejny kwadrat dla kołderek - spieszyłam się z jego wyszywaniem, bo w najbliższy weekend mamy kolejne szyciowe spotkanie kołderkowych cioteczek i zależało mi, żeby go zabrać ze sobą (oszczędność na opłacie pocztowej)
tak wygląda piramida Majów dla chłopca interesującego się starożytnością - jeszcze tylko pranie i prasowanie i będzie gotowy do podróży.
Zrobiłam też jeszcze kilka innych rzeczy, ale na razie wędrują do nowej właścicielki więc ich nie pokażę.
Wszystkie te moje pracki zgłaszam na kolejny 56 Twórczy weekend  (rzutem na taśmę) i idę oglądać co ciekawego w minionym tygodniu zrobiły inne dziewczyny - Was też serdecznie zapraszam.

środa, 5 września 2012

Wyróżnienie

Dziś spotkała mnie bardzo miła niespodzianka: mój blog został wyróżniony przez Moje wyszywanki .
Jest mi niezmiernie miło i bardzo sobie cenię to wyróżnienie tym bardziej, że dopiero raczkuję w blogosferze i jest to moje pierwsze wyróżnienie
Alexandro bardzo dziękuję :))

Wyróżnienie ma następujący regulamin:
-umieścić nagrodę na swoim blogu z odniesieniem do osoby, która, Cię do niej nominowała.
-wytypować 5 blogów, które na nią zasługują, ale nie mają jeszcze 200 obserwatorów i powiadomić o tym. 
Długo zastanawiałam się komu przekazać wyróżnienie tym bardziej, że większość blogów, które odwiedzam i obserwuję ma już długi staż i dużą liczbę obserwatorów, ale w końcu wybrałam i wyróżnienie przekazuję:

wtorek, 4 września 2012

Znów krzyżyki w roli głównej

Jak w tytule - siedzę i dłubię sobie takie maleństwa



Ustabilizowałam też chustę, którą pokazywałam w poprzednim poście
jest taka duża (2m szerokości, 95 cm wysokości), że nie mieści mi się w obiektywie aparatu ( w telefonie, bo nie mam innego aparatu).

Te moje dłubaninki zanoszę do Titanii na 55 Twórczy weekend i idę zobaczyć prace innych dziewczyn, Was też serdecznie zapraszam.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...